Co ja robię tu…?

No właśnie co ja robię tu? Od listopada – niewiele. Czyżby nie wydarzyło się w międzyczasie nic ciekawego, godnego odnotowania? Nie sądzę, to raczej brak chęci, czasu i odrobina lenistwa sprawiły, że żaden nowy wpis nie pojawił się z mej strony. Postaram się to naprawić! :-)
Zacznę może od recenzji kolejnej książki Jo Nesbo. Tym razem Harry Hole stanął oko w oko z … Bałwanem. Szczegóły wkrótce!

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.